Świątecznie w Domach Dziecka

TEKST
22 grudnia 2010
Świątecznie w Domach Dziecka

"Ale nie ma klucyka" - sześcioletni Rafałek stoi zmartwiony trzymając smycz, którą właśnie dostał w prezencie. Czegoś wyraźnie w niej brakuje. To smycz na klucze, których maluch przecież nie ma, podobnie jak wielu innych rzeczy.

Wychowankom domu dziecka brakuje wszystkiego - od odzieży, po luksus, jakim są słodycze i lepsze kosmetyki. W placówkach tego typu przede wszystkim trudno jednak znaleźć prawdziwe, rodzinne ciepło. Święta to czas, kiedy maluchy najbardziej odczuwają brak bliskich i stąd w ramach działalności Klubu Kibica, kolejny już raz, postanowiliśmy zawieźć do domów dziecka w Bielsku-Białej i Oświęcimiu trochę bożonarodzeniowej magii, w postaci prezentów. Były to nie tylko słodycze, owoce i kosmetyki. Zawieźliśmy dzieciom także lampki na biurko, aparat fotograficzny a nawet drukarkę. Były także czapki, rękawiczki, książki, zestawy szkolne ufundowane przez sponsorów, klubowe kalendarze, kubki, smycze i zegary z herbem BKS, które podarowało kierownictwo klubu - bo najważniejszy jest dla nas uśmiech tych dzieci.

Wszystkim, którzy nas wspomogli i dołożyli swoją cegiełkę żeby nasza kolejna akcja mogła dojść do skutku, serdecznie dziękujemy. Szczególne podziękowania kierujemy do firm: Brugi, Leviatan-Poligrafia Sp.z o.o., Bielmar, Księgarnia Klimczok, firmy Nutrend, kierownictwa klubu BKS Stal Bielsko-Biała, Fan Klubu Anny Barańskiej, naszych przyjaciół z Lutola Suchego, znajomych z pracy oraz wszystkich kibiców BKS Bielsko-Biała, którzy podczas meczu z Dinamo Bukareszt i Muszynianką dorzucili grosza do puszek.

DZIĘKUJEMY !!